Nasz serwis używa plików cookies zgodnie z "Polityką Cookies". Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że wyrażają Państwo na to zgodę.   Zamknij  X
SZKOŁA PODSTAWOWA NR 6
im. Kornela Makuszyńskiego
w Ostródzie
Szkoła ze słońcem w herbie

Głos uczniów

 

Ostróda w niepodległej Polsce

12 lat przed I rozbiorem na tronie polskim zasiadł król Stanisław August Poniatowski. Przyznać trzeba, że Stanisław August sporo zdziałał w kwestii rozwoju nauki w naszym kraju, jednak obok umiłowania sztuki i nauki bardzo lubił też Rosję, a Rosja z kolei, od dawna już zainteresowana była wielce polskimi ziemiami.

Zarówno król, jak i szlachta, chyba nie mieli pomysłu na to, jak zadbać o dobro kraju, zatem w 1772 roku Rosja wraz z Austrią i Prusami postanowiły zająć się polskimi ziemiami. Szlachta polska w tym czasie chyba jeszcze nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji, a król jakoś nie czuł pociągu do oręża i nadal wydawał czwartkowe obiady, na których zamiast o wzmocnieniu kraju rozprawiano o poezji i sztuce. W 1793 roku Rosja i Prusy tym razem bez udziału Austrii, po raz kolejny zabrały po kawałku Polski, a w 1795 trzej rozbiorowi kompani zdecydowali się usunąć Rzeczypospolitą z mapy świata...

Tymczasem w Ostródzie leżącej wówczas w granicach Prus Książęcych, spokojny żywot wiedli potomkowie pierwszych osadników z Niemiec i Polski oraz rdzennych Prusów. Życie toczyło się tu bez większych traum historycznych. Tereny Prus  zamieszkiwali rolnicy, prości, często niewykształceni ludzie, którym w codziennym znoju umykały takie detale, jak likwidacja państwa zakonnego, zhołdowanie Prus królowi polskiemu czy fakt rozbiorów sąsiedniego państwa. Na ostródzkim rynku od wieków można było usłyszeć język niemiecki i polski. Przedstawiciele obu tych narodowości żyli w zgodzie ze sobą, zawierali związki małżeńskie, a gdy przyszła taka potrzeba walczyli ramię w ramię ze wspólnym wrogiem państwa pruskiego.

Koniec pierwszej wojny światowej przyniósł Polsce niepodległość.  Kraj nasz po 123 latach zaborów odrodził się niczym Feniks z popiołów. Podczas obrad w Paryżu, ustalono nowe granice naszego kraju, a o spornych terenach, w tym o Warmii i Mazurach miał zdecydować plebiscyt.

Plebiscyt odbył się w 1920 roku. Spośród ponad ośmiu tysięcy mieszkańców naszego miasta tylko 17 głosów oddano na Polskę. Tak więc, w czasie gdy Polska odbudowywała się po wielu latach zaborów Ostróda, mimo całkiem sporej grupy mieszkańców o polskich korzeniach, była miastem na wskroś niemieckim. Lata poprzedzające wybuch II wojny światowej to czas intensywnej germanizacji. Wielu Mazurów, nie tylko ostródzkich, zmieniło nazwiska na niemieckie, choć oczywiście byli też i tacy, którzy mimo nacisku władz i sąsiadów Niemców, pozostali przy swoich polskich korzeniach.

Działania wojenne szczęśliwie ominęły nasze miasto, a życie w latach 1939- 1945 toczyło się niemal bez zmian. Podobnie jak w czasie wcześniejszej wojny wielu młodych ludzi zostało powołanych do armii i podobnie jak wówczas wielu z wojny miało już nigdy nie wrócić, jedyną nowością, ale to też tylko w okolicznych wsiach, był napływ taniej siły roboczej z Polski. Front był daleko, nalotów i bombardowań nie było, było trochę biedniej, ale spokojnie.

Prawdziwy dramat mieszkańcom wielu pruskich miast, w tym także ostródzianom zgotowała Armia Czerwona, która przybyła tu „by nas wyzwolić”. Wyzwolicieli ze wschodu bał się każdy mieszkaniec Prus Wschodnich, wieści o tym, co radzieccy żołnierze robią z autochtonami, rozchodziły się lotem błyskawicy. Pod koniec stycznia 1945 roku czerwonoarmiści „stanęli u bram” Ostródy i tym, którzy nie zdążyli uciec z miasta, zgotowali  prawdziwe piekło na ziemi. Palono, gwałcono i rozkradano wszystko, co tylko się dało. Armia Radziecka (jak na zwycięzcę przystało) brała wszystko – kobiety, dzieci, złoto, stal, a to, czego nie dało się rozmontować i wywieźć na wschód, palono i wysadzano w powietrze. Miasto zostało zniszczone w 60%.

Polska Ostróda powstawała z gruzów, dosłownie i w przenośni. Prusy Wschodnie, dzięki przejściu zwycięskiej armii były niemal całkowicie wyludnione i niemal zrównane z ziemią. W Ostródzie pozostało jedynie 2 tys. starych mieszkańców. Już od lutego1945 roku do Ostródy zaczęli napływać nowi osadnicy z Polski centralnej i Kresów Wschodnich. Na gruzach starych domów budowano nowe, na gruzach starego życia rodziło się nowe. W wolnej Polsce, która po raz kolejny nie dała się okupantowi, powstawało nowe życie wolnych ludzi. Wolnych tylko z nazwy, gdyż trzeba pamiętać, że Polska powojenna to Polska komunistyczna, w tamtym czasie jednak najważniejsze było dla każdego, że wojna już się skończyła. Stawiano nowe domy, powstawały osiedla, uruchamiano zakłady pracy, szkoły, przedszkola, sklepy, zakłady usługowe.

Dziś Ostróda jest miastem, które od kilkudziesięciu lat tworzy już nową historię – polską historię. I razem z całą Polską świętuje 100-lecie odzyskania przez nasze państwo niepodległości.

Mariusz Rochowicz, kl. VII a

 

 

WARTO CZYTAĆ !

Biblioteka szkolna to nie tylko lektury, ale także mnóstwo innych ciekawych książek.

A książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni lub torby. A gdy trafimy na książkę, która nas zainteresuje, ona wręcz zabiera nas do innego świata. Świata wróżek i księżniczek, smoków i rycerzy, zwierząt i nieznanych dotąd lądów.

Dzięki książkom możemy zdobyć wiedzę, a nasza szkolna biblioteka wzbogaciła się o naprawdę wiele tytułów. Oto kilka propozycje dla młodszych czytelników:

„Filipek"

 Filipek jest chłopcem, który zawsze ma w sobie dużo energii i mnóstwo pomysłów, które nie zawsze okazują się dobre. Razem ze swoimi przyjaciółmi przeżywa mnóstwo przygód, z czego nie wszystkie kończą się dla chłopca dobrze. Nie straszne mu żadne wyzwania. Psocenie wręcz leży w jego naturze. Z Filipkiem nie można się nudzić.

„Kostek"

Książki o Kostku idealnie pokazują prawdziwą przyjaźń. Kostek nawet po śmierci służy swojej pani, a gdy pojawiają się kłopoty, stara się pomóc - na swój sposób. Razem z Kotkiem można przeżyć wiele niezwykłych przygód, które są wręcz nie z tego świata.

„Dziennik Cwaniaczka"

Zabawne ilustracje, śmieszny bohater i śmieszne sytuacje. Czego chcieć więcej? Greg Heffley dzieli dom ze starszym bratem Rodrickiem, młodszym Mannym. Przyjaciel Grega – Rowley - nieraz pakuje się z nim w tarapaty i razem przeżywają wiele śmiesznych przygód. Cała seria nadaje się dla tych, którzy lubią czytać, a już w szczególności dla tych, którzy omijają książki szerokim łukiem.

„Koszmarny Karolek"

Według jego rodziców jest najkoszmarniejszym dzieckiem na świecie. Karolek lubi denerwować innych, a szczególnie swojego brata Damianka. Koszmarny Karolek ma głowę pełną koszmarnych pomysłów, które pomagają mu zrealizować jego koleżanki i koledzy z klasy: Wredna Wandzia, Bezwzględny Bolo, Chciwy Henio i Muskularny Miecio.

„Nela mała reporterka"

Nela jest dziewczynką uwielbiającą podróżować po świecie. Czy to tropiki, czy mroźna Antarktyka, Nela z chęcią się tam uda. Opisuje swoje podróże w książkach. Zaczęła podróżować mając pięć lat i robi to po dzień dzisiejszy. Czytając książki Neli, możemy dowiedzieć się wielu rzeczy na temat egzotycznych zwierząt, dziwnych i niezwykłych roślin, a także znanym niewielu ludziom plemionach!

Serie o piłkarzach w szczególności zainteresują chłopców. Wiele interesujących faktów, zdjęć i ciekawostek znajduje się w kilkunastu książkach przeznaczonych dla fanów piłki nożnej.

            Więcej tytułów znajdziecie w bibliotece szkolnej, która już na Was czeka z półkami pełnymi książek.

LAURA OTREMBA, KL.V B

 

„KTO CZYTA, ŻYJE PODWÓJNIE”

„Kto czyta książki, żyje podwójnie”- tak mawiał Umberto Eco, sławny pisarz. Nasza szkolna biblioteka stara się wszystkich o tym przekonać, dlatego tradycyjnie z okazji Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych, którego hasło w tym roku brzmi „Książka to przyszłość”, organizuje dużo akcji czytelniczych.

Czy wiecie, że pod koniec roku szkolnego 2017/2018 biblioteka zakupiła bardzo dużo nowych, ciekawych i różnorodnych tematycznie książek? Zarówno dla młodszych jak

i starszych, także zapewne każdy znajdzie coś dla siebie! Chciałabym przedstawić Wam kilka świetnych pozycji!

Zacznijmy może od serii „Wielcy i sławni” przedstawiającej pasjonujące historie wybitnych naukowców, sławnych odkrywców i wynalazców, dzięki którym ludzkość coraz lepiej poznawała otaczający ją świat.

Mamy również kilka podobnych serii, jak np. „Tajemnice słynnych ludzi”

o Aleksandrze Wielkim, Napoleonie Bonaparte, Krzysztofie Kolumbie i Juliuszu Cezarze;  „Nazywam się...” o Marii Skłodowskiej-Curie, Mikołaju Koperniku, Janie Pawle II, Williamie Szekspirze i wielu innych. W książkach są zawarte ciekawostki na temat naukowców, kompozytorów i pisarzy.

W związku z obchodami 100.  rocznicy odzyskania  niepodległości poszerzyliśmy ofertę o nową pozycję, serię Tu powstała Polska”. Książki w dość prosty i przyjazny sposób przedstawiają kulturę Piastów. Mamy również kilka opowiadań opartych na faktach dotyczących II wojny światowej, jak np. „Jadzia” albo „Asiunia”„Czy wojna jest dla dziewczyn?”, „Zaklęcie na „W”, ale też o czasach komunizmu w naszym kraju, np. „Wilczek”. Wszystkie przedstawione książki w prosty i wzruszający sposób opisują życie Polaków kilkadziesiąt lat temu.

Chciałabym zaproponować także troszkę „lżejsze” lektury, do poczytania, dla uczniów starszych klas.

Zacznijmy od „Fangirl” Rainbow Rowell. Powieść o przyjaźni, młodzieńczych rozterkach . Uwaga, książka meegaa wciąga i nie będziecie mogli się od niej oderwać!

A teraz może trochę grozy. „Na skraju załamania” B. P. Paris - książka, która będzie Was trzymać w napięciu do ostatniej linijki. Morderstwo, panika, nerwy, nagłe zwroty akcji - to wszystko znajduje się w tej pozycji. Lektura idealna na deszczowe wieczory z herbatką i kocykiem.

Dobrze. Było coś dla dziewczyn, to może teraz literatura dla chłopaków.  Cykl „Wojownicy” myślę, że będzie idealny. Seria o walce, zemście, wojownikach i klanach,

z lekką nutą fantastyki. Jeśli sięgniecie po pierwszy tomik, od razu będziecie chcieli wziąć drugi, serio!

Mamy również coś dla miłośników futbolu! Dwie serie „Bohaterowie z boiska”

i „Mistrzowie reprezentacji” doskonale opisują życie piłkarzy, ich lęki, radości, sukcesy, porażki, a nawet dziwactwa.

To mała część pozycji, jakie chciałabym Wam przedstawić! Mamy w bibliotece jeszcze wiele innych równie interesujących książek! Wszystkich zapraszam do szkolnej biblioteki. Pamiętajcie, zawsze jesteście mile widziani!

 

PAULINA SZCZEPAŃSKA, KL.VIII